Nadchodzi zima




Można powiedzieć, że jest zima. Tak naprawdę jeszcze nie jest, ale śnieg spadł. Jedni lubią śnieg, a inni go wręcz nienawidzą. Dziewczyny zazwyczaj lubią, mogą sobie wtedy robić zdjęcia na tle śniegu, mogą wyciągnąć z szafy swoje ulubione grube swetry, szaliki, czapki i to wszystko. Faceci czasem też lubią zimę. Czy ja lubię zimę? Zdarzają się momenty, w których patrzę na tę porę roku inaczej niż zwykle. Zima jest dla mnie czasem wzmożonej aktywności „przydomowej”. Noszę  drzewo, muszę odśnieżać wokół domu. Ogólnie powiem w skrócie – nieciekawie jest. Nie lubię tego robić. A kiedy zaczynam lubić zimę? Zakolanówki u dziewczyn. Uwielbiam je. Wchodzę na instagram a tu zakolanówki. Są niesamowite. Ale nie tylko. W zimie lepiej się spaceruje. Jakoś tak lepiej. Dźwięk śniegu pod butami jest bardzo przyjemny. Warto czasami wyciągnąć słuchawki z uszu, aby usłyszeć odgłosy, jakie wydaje zima. A muszę przyznać, że są niesamowite. No, na pewno lepsze niż w lecie czy na wiosnę, kiedy to jedyne co można usłyszeć to albo dźwięk kosiarek, albo pilarek spalinowych.

Zima to dla niektórych czas rozmyślań, zadumy. Nie ma co się dziwić, w tej porze roku mamy wyjątkowo dużo wolnego czasu. Wieczory przy kominku (dziewczyny pamiętajcie, w zakolanówkach!) z kubkiem gorącej czekolady przy książce, czy ulubionym blogu mogą stać się bardzo wyjątkowe. I zawsze pamiętajcie o jedzeniu. Jedzeniu słodyczy. W zimie słodycze smakują najlepiej. Ale… nie za dużo!  

This entry was posted on czwartek, 11 grudnia 2014. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

20 Responses to “Nadchodzi zima”

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) powstaje z ciebie prawdziwy bloger pszszemku

      Usuń
  3. Zakolanówki <3 ;) Ciekawie napisane :) zapraszam do mnie http://kuczyniaczekpisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubisz? Jak dla mnie są niesamowite :)

      Usuń
  4. Ej bardzo fajnie piszesz :) oby tak dalej. Cos czuje ze jestem tu pierwszy i nie ostatni raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło jest czytać takie rzeczy, szczególnie, że blog ma dopiero kilka dni. Dzięki!

      Usuń
  5. Super post i bardzo przyjemnie się czytało. Na pewno jeszcze zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie potrafię zjeść mało słodyczy :c
    http://asia-asiaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszedłem na Twojego bloga :) Wyglądasz na osobę, której nie zaszkodzi duża ilość słodyczy! :) Ale... do czasu! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze powiedziawszy muszę skomentować Twój kolejny post - to raczej dobrze. Osobiście nie przepadam za zakolanówkami i nie jestem typem dziewczyny, która robi "selfie" na tle śniegu. Jednakże muszę przyznać, że zima to cudowna pora roku. Uwielbiam siedzieć przy oknie czytając książkę i momentami zerkać na spadający śnieg. Wracając do postu - kolejny raz ciekawie napisany oraz ujmujący. Obserwuję - tego wręcz nie mogłabym nie zrobić! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz świetnego bloga, chyba pierwszy raz spotkałam chłopaka, który tak dobrze umie pisać posty. Chyba będę wpadała tu częściej! A co do zimy to uwielbiam ją, chociaż by ze względu na zakolanówki, ale także na możliwość jazdy na nartach oraz łyżwach.
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie :)
    mycrazytwistedworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak zdobyles nowa czytelniczke 😊 składając cala moja sympatię tymi zakolanowkami, jak i nie tylko na nimi, bo caly wpis bardzo milo i lekko sie czyta. Życzę wiec motywacji w dalszych wpisach bo od dzis ten blog leci do "ulubionych" ♡

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałeś racje, masz wpis o zakolanówkach ;)
    Ciekawy blog, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń